sobota, 17 grudnia 2016

Konfitura ze śliwek kalifornijskich

Konfitura ze śliwek kalifornijskich
  • 200 g śliwek kalifornijskich*,
  • 2 suszone morele,
  • 2 suszone figi,
  • sok wyciśnięty z dwóch pomarańczy,
  • 40 ml wody,
  • 1/2 laski cynamonu,
  • imbir mielony,
  • kardamon mielony,
  • cynamon mielony,
Owoce pokroić na mniejsze kawałki (w paski).
Do garnka wlać wodę, sok z pomarańczy, dodać owoce, cynamon w lasce, oraz po płaskiej łyżeczce do kawy przypraw.
Gotować na małym ogniu, pod przykryciem, do otrzymania konsystencji marmolady.


Gorącą konfiturę przełożyć do wyparzonych słoiczków, zakręcić i odstawić do góry dnem. Doskonały dodatek do ciasta drożdżowego :) 
Z podanej ilości produktów, otrzymamy około 200 g konfitury.


Taką konfiturę przygotowaliśmy podczas spotkania ze śliwką kalifornijską, na zaproszenie California Prune Board.


Gotował z nami współtwórca Odette i Odette Tea Room- Krzysztof Rabek.


Spotkanie prowadził, jak zwykle to ze śliwką kalifornijską bywa, Paweł Loroch.


Podczas spotkania, warsztaty dekoracyjno – fotograficzne prowadził duet Kwiaty i Miut.


*Najważniejszym elementem tej konfitury są śliwki. To muszą być śliwki kalifornijskie, a nie na przykład suska sechlońska, czy inne lekko podwędzane. To ma być słodka, delikatna konfitura. Śliwka wędzona zmieni jej charakter. Zamiast dodatku do ciasta drożdżowego otrzymalibyśmy dodatek do zimnych mięs, co też nie jest złym pomysłem.
Śliwki kalifornijskie to śliwki odmiany Petite d’Agen.
W przeciwieństwie do producentów suszonych śliwek z innych rejonów świata, kalifornijscy sadownicy pozwalają owocom dojrzewać na drzewach tak długo, aż ich twardość i naturalna zawartość cukru osiągną optymalne parametry, by następnie zerwać je sposobem mechanicznym. Owoce z pojedynczego drzewa zbiera się w ciągu niecałej minuty. Dzięki temu owoce nie leżą ani przez moment na ziemi. Dzięki kontroli wspomnianych parametrów, odbiorcy śliwek suszonych z Kalifornii mogą mieć pewność, że otrzymają produkt nie tylko najwyższej, ale przede wszystkim niezmiennej jakości”.


2 komentarze: