środa, 27 lutego 2013

Mazurek migdałowy




Już niedługo Święta Wielkiej Nocy, czyli wielkimi krokami zbliża się czas na mazurki. A mazurki to ciasta, które bardzo lubię – robić i jeść :)
Są to ciasta wyjątkowe, warto poświęcić im trochę czasu i zrobić w domu a nie kupować. Przecież jada się je tylko raz w roku.
Ciasto:
  • 300 gram migdałów bez skórek,
  • 225 gram cukru pudru,
  • 100 ml białek  ( z 2-3 jajek)
  • 1 łyżeczka od kawy likieru migdałowego,
Polewa:
  • 150 gram migdałów bez skórek,
  • 225 gram cukru drobnego,
Migdały na ciasto zemleć, utrzeć z cukrem pudrem. Następnie dodać białka i likier migdałowy, dokładnie zagnieść w jednolitą masę. Zwilżonymi zimną wodą dłońmi wyłożyć, formując prostokąt, na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 150 stopni. Piec 30-40 minut aż ciasto będzie złotobrązowe i stwardnieje.
Migdały na polewę posiekać. Gdy ciasto będzie kończyło się piec na głębokiej patelni rozpuścić cukier. Gdy cukier nabierze koloru karmelowego należy dodać migdały i dokładnie wymieszać. Gorącą polewą ( będzie ona gęsta) przykryć ciasto, które następnie pokroić w niewielkie prostokąty lub kwadraty. Pokroić trzeba, gdy ciasto jest jeszcze ciepłe. 


Do mazurka migdałowego Joanny polecam: Tokaj Aszú 3 Puttonys 2007. Dostępne w Makro C&C, cena około 40 zł. 
Białe słodkie wino, w kolorze płynnego złota. Nos bajeczny z doskonale zarysowanym owocem: suszonych moreli i kropli miodu zastygłym na jesiennych liściach. Na podniebieniu soczyste, skoncentrowane, tłuste z dość stonowaną syropowością. Dzięki
swej strukturze aromatyczno – smakowej idealnie będzie się dopasowywać w konwencję mazurka.
Smacznego!!!
Specjalista ds. wina Bernadeta Jarosz


P.S. Więcej o Tokaju w Królestwo Garów:) http://krolestwogarow.blogspot.com/2012/12/tokaj-w-warszawie.html.

2 komentarze:

  1. Ja tam mogę jeść wielokrotnie:) Nie tylko na święta:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam migdałowy mazurek. Mój brat takie robił na Święta Wielkanocne. Serdecznie pozdrawiam.
    balakier-style.pl

    OdpowiedzUsuń