środa, 22 kwietnia 2015

Udziec jagnięcy z czosnkiem niedźwiedzim

  • udziec jagnięcy bez kości,
  • 30 g czosnku niedźwiedziego,
  • 1 łyżeczka soli,
  • pieprz,
  • 2 łyżki oliwy,
  • otrzewna *
Łodyżki czosnku posiekać, wymieszać z solą, pieprzem i oliwą. Natrzeć mięso przyprawami i odstawić na 2 godziny. 


Otrzewną umyć, osuszyć.


Rozłożyć otrzewną (jeżeli jej nie mamy, należy rozłożyć plastry słoniny), na niej rozłożyć 1/2 liści czosnku niedźwiedziego, 


na nich położyć mięso, przykryć pozostałymi liśćmi i zawinąć otrzewną.


Ułożyć na naczyniu do zapiekania. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 80 stopni na 2,5 godziny, podnieść temperaturę do 200 stopni na 15 minut.

Ja użyłam udziec z jagnięcia owcy rasy polskiej górskiej odmiany barwnej. 

 
Barwna owca górska jest rodzimą odmianą starej, prymitywnej i licznej grupy rasowej cakiel, występującej od wieków na terenie Karpat Południowych i części Bałkanów. Na obszar polskich Karpat przywędrowała ona wraz z białą odmianą w czasie przemieszczania się wołosko-ruskich plemion pasterskich wzdłuż łańcucha Karpat. Wędrówki te trwały od XIV wieku i zakończyły się w rejonie Bramy Morawskiej w wieku XVI. 
 

Hodowla czarnej owcy ukonstytuowała tożsamość kulturową górali nadpopradzkich trzech narodowości Rusinów, Polaków i Słowaków. Z innych grup etnograficznych wyróżniał ich strój z czarnego sukna owczego, a szczególnie ciemne chołośnie, stąd Czarni Górale. Mieszkańcy, którzy mają wielopokoleniowe tradycje pasterskie wspominają, że przed wojną gazda, który miał białe owce był mniej poważany niż ten z czarnymi, następowała więc selekcja na poziomie elementarnym.
Dominacja barwnych stad skończyła się z wysiedleniem Rusinów, na te tereny przyszli bacowie z Podhala z białymi stadami, przestano używać sukiennej odziaty zatem nie było motywacji do hodowli owcy barwnej. Inicjatywa, by zmienić taki stan rzeczy pojawiła się jesienią ubiegłego roku na spotkaniu hodowców owiec w Łomnicy Zdroju. 


Pomysłodawca Piotr Maślanka wraz ze swoim ojcem znanym hodowcą koni Tadeuszem Maślanką z przysiółka Łomnickie jest w tej chwili właścicielem największego stadka złożonego wyłącznie z owcy górskiej odmiany barwnej, z charakterystyczną białą „czapeczką" na głowie przez specjalistów z Czech nazwaną „biskupką". Biskupki do swoich stad dołączyli również Tadeusz Fiedor z Łomnicy i Jan Zieliński z Wierchomli. Wielkie brawa dla pierwszych odważnych Czarnych Górali.
16 kwietnia br. pierwsze 35 owiec z zachowawczego stada owcy górskiej odmiany barwnej przyjechało Piwnicznej, Łomnicy Zdroju i Wierchomli. Jest to pierwszy krok do większego projektu którego celem będzie przywrócenie wypasu czarnej owcy na halach Popradzkiego Parku Krajobrazowego. (https://www.youtube.com/watch?v=jZ7Jlh7uwWs)
Polska owca górska odmiany barwnej zachowuje się nieco odmiennie niż owca biała. Czarne owce lubią cień, nie boją się wejść w zakrzaczone tereny gdzie mogą schronić się przed słońcem. Są zwierzętami bardzo stadnymi, nie rozchodzą się.

Z mleka owcy polskiej górskiej odmiany barwnej, podobnie jak z białej odmiany, produkowane są oscypki.
Mięso jest bardziej zbliżone do dziczyzny niż mięso owiec białych. Ma bardziej intensywny zapach i smak.
Najbardziej poszukiwane są jagnięta mleczne, 60 dniowe. Ich waga wynosi około 4-8 kg.


* zamiast otrzewnej mogą być plastry słoniny

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz