wtorek, 23 października 2012

Miodula Staropolska, Miodula Prezydencka


Na zaproszenie Winiarni Winestory przy Pl. Inwalidów mieliśmy okazję spróbować dwóch produktów firmy Toorank Polska S.A.: Mioduli Staropolskiej oraz Mioduli Prezydenckiej.



Miodula powstała na bazie wielowiekowych doświadczeń górali z okolic Cieszyna.  Obecna receptura pochodzi z XVIII. Swój niepowtarzalny smak Miodula Staropolska zawdzięcza połączeniu alkoholu zbożowego z najwyższej klasy miodem spadziowym z drzew iglastych głównie jodły oraz beskidzkiej wody.
Czas produkcji trwa 3 tygodnie przed zabutelkowaniem.
W zapachu wyczuwamy dość subtelne aromaty słodyczy oraz wanilii. Osad na dnie butelki świadczy o naturalnym pochodzeniu składników. Przed podaniem należy wstrząsnąć butelką. W smaku wyczuwamy wyraźne smaki miodu i wanilii. Ja określiłabym to, jako miły słodki likier do powolnego sączenia, no może tylko trochę za mocny. Polecany jest do picia silnie zmrożony lub w temperaturze pokojowej. My degustowaliśmy go w temperaturze pokojowej i myślę, że w takiej smakuje doskonale.


Drugim produktem była Miodula Prezydencka. Produkowana w limitowanych seriach. Swój smak oraz aromat zawdzięcza rocznemu leżakowaniu w beczkach z dębu polskiego.
Co trzy miesiące beczki są przekręcane w celu lepszego łączenia się składników (szczególnie miodu). Posiada ciekawy i oryginalny bukiet: wyczuwamy miód, wanilię, ale również karmel oraz beczkę.
W przeciwieństwie do Mioduli staropolskiej jest idealnie klarowna.
Na ręcznie wypisywanej etykiecie znajdziemy rocznik, numer beczki, z której została rozlana oraz numer butelki.
Butelki posiadają oryginalny kształt, pakowane sią w drewniane skrzyneczki. Uważam, że mogą byś idealnym prezentem.
Miodulę powinniśmy pić z kieliszków podobnych do picia grappy.
Miodulą prezydencką obdarowywani są kolejni prezydenci Polski (stąd nazwa).


3 komentarze:

  1. podoba mi się ta nazwa- miodula. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pyszna jest... mąż dostał w prezencie - wypiłam większej części ja... delektowałam się od czasu do czasu...

    OdpowiedzUsuń
  3. ja zamiast wanilli dodaję sok z cytryny PYSZNOŚCI na jesienno-zimowe wieczory dla kobitek też:)))

    OdpowiedzUsuń