środa, 29 czerwca 2016

Chłodnik z pieczonych buraków

  • 700 g buraków*
  • 150 ml cukru,
  • 100 ml octu winnego,
  • 6 rzodkiewek,
  • 2 ogórki gruntowe,
  • 3 jajka,
  • koperek,
  • 500 ml maślanki,
  • 150 ml jogurtu,
  • sok z cytryny,
  • sól
  • cukier
400 g buraków umyć, skropić oliwą, zawinąć w folię aluminiową i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na co najmniej godzinę, piec aż będą miękkie. Długość pieczenia zależy od wielkości buraków.
200 g buraków umyć, obrać i cienko pokroić. Zalać 250 ml gorącej wody, lekko osolić i pocukrzyć. Ugotować al dente. Gotować około 3-4 minut. Pod koniec gotowania dodać łyżeczkę soku z cytryny.
150 ml cukru zagotować z 100 ml octu i 50 ml wody.
Pozostałe buraki (100 g) umyć i pokroić w cienkie plasterki (razem ze skórą). Ugotowaną zalewą zalać buraki.
Upieczone buraki obrać, zmiksować razem z połową buraków ugotowanych i całym wywarem z gotowania, przetrzeć przez sito. Ja jeszcze miksuję, aby otrzymać idealnie gładką masę.
Wlać maślankę, jogurt i doprawić do smaku solą, cukrem i sokiem z cytryny. Schłodzić.
Rzodkiewki pokroić w cienkie plasterki a następnie w paski.
Ogórki pokroić w julienne** (wyrzucając pestki).
Jajka ugotować na twardo (ja podałam z jajkami mollet - gotuje się tak jak na twardo, ale czas gotowania od chwili zawrzenia wynosi 4 minuty). 


Na dnie miseczki/talerza ułożyć rzodkiewki, ogórki, buraki gotowane i z marynaty, jajko, koperek.
Wlać chłodnik.
Oczywiście można wszystko wymieszać razem...


*ja użyłam żółte buraki, oczywiście mogą być czerwone :)


**Juliennetechnika krojenia polegająca na pokrojeniu produktu na długie, cienkie i równe słupki o długości około 5 cm i średnicy około 2 mm.


zastawa z 



2 komentarze: