poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Smażone śledzie marynowane


  • 1 kilogram tuszek świeżych śledzi
  • 4-5 cebul,
  • 12 ziaren pieprzu,
  • 10 owoców ziela angielskiego,
  • listki laurowe,
  • 1100 ml wody, 
  • 200 ml octu 10%,
  • sól,
  • pieprz,
  • mąka,
  • olej do smażenia.

Śledzie, umyć, osuszyć, posolić, lekko oprószyć mąką. Smażyć, z obu stron, na złoty kolor. Cebule pokroić w pół plasterki.
Zagotować wodę, z cebulą i przyprawami – gotować ok 10 minut, pod przykryciem. Dodać ocet (u mnie wychodzi zalewa  około 2%, ale można zrobić słabszą – do 1,5 %). Zagotować, doprawić do smaku solą i cukrem.
Śledzie ułożyć w naczyniu, zalać ostudzoną zalewą z cebulą.
Odstawić do lodówki na dwa dni.

 

polecam inne dania ze śledziem w roli głównej:

oraz dania wigilijne

 
Do smażonych śledzi Joasi polecam:
Muscadet Serve & Maine 2010
AOC Muscadet Serve & Maine, Michel Laureat, Francja, białe wytrawne
Dostępne w Makro C&C, cena około 15 zł

Piękna jasno słomkowa barwa z zielonymi refleksami. W nosie zdecydowanie wyczuwalne nuty dojrzałego, słodkiego melona. Na podniebieniu orzeźwiające, soczyste z harmonijną owocową kwasowością, która jest niezastąpiona przy śledziach. Pije się niebezpiecznie łatwo:)

                     Smacznego!!!
Specjalista ds. wina BernadetaJarosz



P.S. Świetne na upalne leniwe letnie popołudnia wino, które należy pić i delektować się miłymi chwilami. Proszę pamiętać o schłodzeniu – tajemnica tkwi w temperaturze.

3 komentarze:

  1. Znam, znam, bardzo dobre rzeczywiście. Nauczyłam się tego od Teściowej.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie w domu Mama robiła. Takie smaki z dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja koniecznie dodaję jeszcze koncentrat pomidorowy....marzenie....

    OdpowiedzUsuń