środa, 11 kwietnia 2012

Zapiekanka ziemniaczana z fetą i szpinakiem

 

  • 1,5 kg obranych kartofli,
  • 2 łyżki oliwy,
  • 500 gram fety z mleka owczego,
  • 750 gram szpinaku mrożonego w liściach (lepszy świeży),
  • łyżka masła,
  • 3 ząbki czosnku,
  • gałka muszkatołowa,
  • sól, pieprz,
  • 5 jajek,
  • jogurt grecki,
  • łyżeczka sody,
  • małe opakowanie śmietanki 12 %.


Ziemniaki pokroić w cienkie plastry i wypłukać, odsączyć i natrzeć oliwą, dodać sól i pieprz.
Szpinak rozmrozić, chwilkę poddusić (bardziej podgrzać, niż dusić), zetrzeć trochę gałki, czosnek, sól, pieprz.
4 jajka rozbełtać, dodać jogurt wymieszany z sodą i pokruszony ser, wymieszać.
Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, posmarować  olejem.
Układać warstwami – ziemniaki, szpinak, masę jajeczno serową. Ostatnia warstwa powinna  być z ziemniaków.
Do śmietany dodać jajko i wymieszać, polać z wierzchu.
Zapiekankę wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni,  po 20 minutach zmniejszyć temperaturę do 180 stopni. Piec 2 godziny. Jakby kartofle się za bardzo przypiekały, przykryć papierem do pieczenia.



Do „ Zapiekanki ziemniaczanej z fetą i szpinakiem” Joasi  - polecam wino -
Shell Segal (Sauvignon Blanc, Colombard, Muscat) Izrael, białe wytrawne
– dostępne w Makro C&C cena około 27 pln.

I etap oceny wina tzw. nos:
Pierwszy nos: pojawiają się zdecydowane aromaty typowe dla szczepu Sauvignon Blanc – liście czarnej porzeczki, delikatne nuty pokrzywy.
Drugi nos: to rozwijające się aromaty owoców tropikalnych: mango, soczysta pomarańcza.
II etap oceny wina to tzw. usta:
Wino atakuje odrobiną słodyczy i dobrze zarysowaną pikantnością.


W zestawieniu z zapiekanką Joasi – wino ujawnia swoją potęgę. Staje się bardziej gładkie i aksamitne. Jego pikantność doskonale komponuje się z ziemniakami, a gdzieś ukryta słodycz Muscata wychodzi na pierwszy plan za pomocą słoności fety.

SMACZNEGO!!!
Specjalista ds. wina Bernadeta Jarosz



P.S. Proszę pamiętać o odpowiedniej temperaturze podawania.
Zapiekanka na ciepło a wino schłodzone. 

2 komentarze:

  1. Na pewno pyszne, tylko czy nie za dużo ma kalorii?

    OdpowiedzUsuń
  2. a dla niecierpliwych lub wiecznie spóźnionych mam podpowiedź- pokrojone w talarki ziemniaki można lekko obgotować - efekt minimalnie inny, ale też pychotka:-))

    OdpowiedzUsuń