środa, 11 lutego 2015

Iberyjskie bąbelki w Portucale

Kilka dni temu, na zaproszenie Atlantiki miałam przyjemność wziąć udział w degustacji kilku iberyjskich (Portugalia i Hiszpania) win musujących, która odbyła się w winiarni Portucale. Wszystkie prezentowane wina były wyprodukowane metodą tradycyjną. Spotkanie prowadziła, opowiadając o winach (produkcji, historii) Ewa Rybak.


Zbiór winogron odbywa się pod koniec września lub na początku października, potem następuje tłocznie winogron pierwszej fermentacji trwającej zwykle 2-3 tygodnie otrzymujemy „zwykłe wino”.
Bardzo ważnym etapem produkcji jest kupażowanie, czyli łączenie wina pochodzącego z różnych szczepów, różnych winnic, różnych roczników. Ma to decydujący wpływ na końcowy smak wina.
W następnym etapie po dodaniu mieszanki cukru i drożdży do wina bazowego otrzymanego w wyniku kupażowania następuje druga fermentacja. Odbywa się ona już w butelce ale zamkniętej „tymczasowym” korkiem.
W wyniku drugiej fermentacji w butelce powstaje dwutlenek węgla czyli tak pożądane bąbelki.
Ubocznym efektem tej fermentacji jest niestety powstanie osadu z martwych drożdży.



W czasie jaki wino spędza na własnym osadzie, butelki są umieszczone na stojakach szyjkami w dół. Butelki są codziennie obracane i jednocześnie przechylane coraz bardziej ku dołowi. Po 6-8 tygodniach butelki stoją już pionowo i cały osad znajduje się w jej szyjce. Proces ten nazwany remuage, po raz pierwszy wprowadziła madame Cliquot (pierwsza kobieta, która prowadziła dom szampana).
Potem następuje proces usunięcia osadu. Polega on na zanurzeniu szyjki butelki w roztworze solanki o temperaturze około minus 20 stopni. Zawartość w szyjce (ta z osadem) zamarza. Butelka jest otwierana, a zamarznięty osad jest wypychany przez ciśnienie (w butelce) na zewnątrz wraz z 40-50 ml wina. Obecnie ubytek uzupełnia się mieszanką wina z rezerw i cukru, decydując w tym momencie o wytrawności wina.
Kiedyś ubytek ten nie był uzupełniany i ilość wina w butelkach była nierówna. Aby zamaskować ubytki madame Cliquot, zaczęła zakrywać szyjki butelek – wprowadziła tak zwany kołnierzyk otaczający szyjkę butelki. 

 
Następnie butelka jest korkowana już prawdziwym, docelowym korkiem. Kiedyś korek „przywiązywany” był sznurkiem konopnym, a kapsel miał za zadanie ochronę korka przed szczurami, które gryzły korki dębowe i przegryzały sznurek. Chociaż niektórzy twierdzą, że kapsel jest po to, aby chronić korek przed przed uszkodzeniem go przez drucik, zabezpieczający przed wypchnięciem go z szyjki, wskutek oddziaływania ciśnienia gazu wewnątrz niej. Madame Cliquot po raz pierwszy zastosowała wiązanie drutem, który podobno wyjęła z gorsetu i stąd długość drutu w koszyczku wynosi 52 cm. Trzeba to sprawdzić ;)
Potem już tylko wino musi być starzone w butelkach, przez minimum 15 miesięcy. I już jest gotowe do sprzedaży.
Kształt i grubość butelki, w których zamykane są wina musujące nie jest przypadkowy. Butelka jest z grubszego szkła, tak aby mogła wytrzymać duże ciśnienie wewnątrz. A kształt ułatwia proces remuage.


Podczas degustacji mieliśmy przyjemność spróbować 6 win musujących.
4 z Portugalii:

 


Luis Pato Espumante Maria Gomes, kiedyś miałam przyjemność próbować innych win od tego winiarza.
Filipa Pato 3B.

 




















Herdade do Esporão Brut. Niektórym pewnie nazwa producenta kojarzy się z oliwą... i dobrze, gdyż Herdade do Esporão jest producentem świetnych oliw, ale również jednym z największym producentów wina rejonie Duoro.
Fita Preta Espumante Sexy Rose. Wino, na które nigdy nie zwróciłabym uwagi w sklepie, a gdybym zwróciła to raczej ze zdziwieniem, że ktoś zamknął wino w różowo perłową butelkę i nadał jemu nazwę Sexy. W myślach oceniłabym wino jako kolejny wynalazek, który musi bronić się butelką, aby dotrzeć do jakichkolwiek odbiorców. I jakież było moje zdziwienie, gdy spróbowałam zawartość. Wino okazało się bardzo dobre i może być świetnym wyborem na walentynkowy wieczór.

2 z Hiszpanii:

 


Conde de Caralt Brut Nature

Więcej o winach można przeczytać u Macieja Nowickiego.
Importerem win jest Atlantika

 


3 komentarze:

  1. Czy możesz powiedzieć gdzie można kupić te wina i mniej więcej w jakich one są cenach>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dostępne w sklepie przy restauracji Portucale w Warszawie http://portucale.pl/, u importera http://www.atlantika.pl/oferta.html
      Sexy - 109 zł,
      Luis Pato Espumante Maria Gomes - 79 zł,
      Espumante BBB bruto - 49 zł,
      Conde de Caralt Cava Brut -49 zł,
      Conde de Caralt Cava Brut Nature - 59 zł,

      Usuń
  2. Hello to all, how is all, I think every one is getting more from this site,
    and your views are nice in favor of new viewers.

    OdpowiedzUsuń