wtorek, 3 marca 2015

"Carpaccio" z ośmiornicy

  • Ośmiornica mrożona
  • 6 ząbków czosnku,
  • 1 chili,
  • 14 łyżek oliwy,
  • 4 limonki,
  • cukier,
  • sól

Ośmiornicę rozmrażać w lodówce, trwa to około 24 godzin. Ośmiornicę dokładnie umyć w zimnej wodzie. Wypchnąć dziób i go usunąć.


Wyciąć całą okolicę dzioba – mocno wypchnąć i wyciąć. Dokładnie umyć worek czernidłowy.


W garnku z grubym dnem lub szklanym naczyniu rozgrzać 3 łyżki oliwy (tak aby zakryć dno), włożyć ośmiornicę mackami do dołu, dodać 4 obrane ząbki czosnku i szczelnie przykryć (jeżeli pokrywka ma dziurkę należy ją zatkać). Gotować na małym ogniu około 40 minut. Ośmiornica ma dać się łatwo nakłuwać nożem.
Mniejsza ośmiornica ugotuje się szybciej, większa będzie potrzebowała więcej czasu. Moja miała ponad kilogram. 
Ugotowaną ośmiornicę wyjąć a wywar przecedzić, użyjemy go do sosu.


W trakcie gotowania ośmiornica bardzo zmniejszy swoją wielkość. 
Ośmiornicę pokroić w kawałki długości około 5-6 cm, włożyć do syfonu.
Sok z limonek, pokrojone w plasterki 2 ząbki czosnku, oliwę wymieszać, doprawić do smaku cukrem. Sos wlać do syfonu.
Brzegi syfonu dokładnie wytrzeć, zakręcić syfon.
Wkręcając nabój należy trzymać syfon do góry dnem. Następnie trzeba nim potrząsnąć – góra – dół. Jeżeli syfon jest duży należy wkręcić drugi nabój.
Odstawić syfon na 5 minut.
Spuścić gaz z syfonu i odkręcić go.

Ośmiornicę pokroić w cienkie plasterki. Ułożyć na talerzu. Posypać posiekanym chili i otartą skórką limonki.
Polać sosem. Ewentualnie oprószyć solą. Ja nie używałam soli.
Jeżeli nie mamy syfonu, ośmiornice należy pokroić w cienkie plasterki i zalać sosem. Odstawić na 2-3 godziny.


zastawa z

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz