środa, 22 lutego 2017

Wuzetka


Wuzetka... ciastko z historią, dzisiaj już nieco zapomniane. Kiedyś obowiązkowo w każdej cukierni, przynajmniej w Warszawie. Kojarzone z Warszawą, gdyż właśnie tu powstało i tu było wypiekane i tu po raz pierwszy się pojawiło. Można go było zjeść w kawiarni WZ, znajdującej się obok kina „Muranów”, która swoją nazwę zawdzięczała budowanej trasie WZ (Wschód – Zachód), łączącej Warszawę lewo i prawobrzeżną. Trasa W-Z była symbolem Warszawy, śpiewano o niej w piosence, którą początkowo wykonywał Chór Czejanda. Tekst stworzyła Helena Kołaczkowska, muzykę skomponował Alfred Gradstein.
Kiedy rano jadę osiemnastką,
chociaż ciasno, chociaż tłok,
patrzę na kochane moje miasto,
które mnie zadziwia co krok.
Bo tu Marszałkowska i Trasa W—Z,
Krakowskie Przedmieście
i tunel, i wnet...
Na prawo most, na lewo most,
a dołem Wisła płynie...”


Wuzetka powstała na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Tuż po wojnie, gdy Warszawa była w odbudowie.
Skąd nazwa? Niektórzy twierdzą, że od budowanej trasy, inni że od kawiarni, w której się pojawiła, inni że od skrótu WZK - wypiek z kremem, lub WZC – wypiek z czekoladą. A może WZC od Warszawskich Zakładów Ciastkarskich... .
Wuzetka wystartowała w konkursie zorganizowanym przez Cech Rzemiosł Spożywczych na ciastko, które stałoby się symbolem Warszawy i oczywiście wygrała :)


Szukając przepisu na prawdziwą Wuztekę, przeszukałam internet i wiele książek z przepisami. W większości przypadków podawane są błędne przepisy. Wuzetka nie była biszkoptem z dodatkiem kakao, a takie przepisy najczęściej się pojawiają. Również dodatek żelatyny do bitej śmietany nie jest konieczny, po prostu należy użyć dobrą śmietanę. Upiekłam kilka ciastek i … i za najlepszy i najbardziej zbliżony do oryginału uznaliśmy (testowało kilka osób, doskonale pamiętających prawdziwe wuzetki), przepis z książki „Domowe ciastka i ciasteczka” Ilony Dabrowskiej i Kingi Ośmyckiej. Przepis trochę zmodyfikowany.

  • 200 g miękkiego masła,
  • 250 g cukru,
  • 4 jajka,
  • 200 g mąki pszennej,
  • 50 g mąki ziemniaczanej,
  • cukier waniliowy lub esencja waniliowa,
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 3 – 4 łyżki kakao,
  • do nasączenia:
  • 350 ml naparu z herbaty,
  • sok z 1/2 cytryny,
  • 2 łyżki rumu,
  • cukier do smaku

  • krem:
  • 1 litr śmietany 36 %
  • marmolada
  • polewa:
  • 75 g masła,
  • 30 g cukru,
  • 3 łyżki kakao,
  • 4 łyżki wody

Masło utrzeć na pulchną masę. Dodać cukier, dalej ucierać, aż masa będzie pulchna. Następnie dodawać po jednym jajku, kakao, proszek do pieczenia, wanilię, mąkę ziemniaczaną i mąkę pszenną.
Masę wylać do formy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni, na 40 minut.
Ciasto wyjąć, ostudzić.
Przygotować płyn do nasączenia ciasta: do naparu z herbaty dodać sok z cytryny, rum i dosłodzić do smaku.
Śmietanę ubić na sztywno.
Ostudzone ciasto przekroić w poprzek. Dolny blat nasączyć połową płynu. Ułożyć na nim bitą śmietanę - odłożyć 3-4 łyżki śmietany do dekoracji.
Przykryć wierzchnim blatem, nasączyć go reszta płynu.
Ciasto posmarować marmoladą. Odstawić do zastygnięcia.
Przygotować polewę: wszystkie składniki włożyć do garnuszka i podgrzewać do rozpuszczenia cukru i masła. Nie gotować!!!
Ciasto polać polewą. Odstawić do zastygnięcia, następnie udekorować pozostałą bitą śmietaną.

Ciasto najlepsze jest następnego dnia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz