poniedziałek, 16 lipca 2012

Festiwal Win Alzackich



W Warszawie 12 lipca 2012 roku, odbył się Festiwal Win Alzackich – jest to najważniejsze wydarzenie winiarskie dla Frankomaniaków.
Festiwal składał się z dwóch części. Pierwsza część to seminarium, na którym zaproszeni dostawcy przenieśli nas do kraju gdzie żyje się w 91% białym i w 9% czerwonym winem.
Druga część to indywidualne rozmowy i degustacje wina od dwudziestu sześciu producentów z jednego regionu Francji - Alzacji.
Alzacja to najbardziej wysunięty na północny wchód rejon Francji, położony na lewym brzegu Renu wzdłuż granicy z Niemcami.
Od zachodniej strony Wogezy, które chronią winnice Alzacji przed zmienną i deszczową pogodą znad Atlantyku. Zimy są tu zimne a lato długie, suche i słoneczne, dzięki czemu winogrona rozwijają swój aromat.  
W Alzacji uprawiane są głównie winogrona białe, z których wytwarza się wina jedno-szczepowe a informacja o szczepie, z którego zostało wytworzone umieszczana jest na etykiecie. Główne szczepy Alzacji to:
- Riesling – wspaniale komponuje się z rybami, skorupiakami, białymi mięsami, drobiem i serami kozimi,
- Gewurztraminer – jako aperitif, do dań kuchni chińskiej, tajskiej, indyjskiej, mocnych serów i niektórych deserów


- Pinot Gris – do foie gras, dziczyzny, białego mięsa, risotto, serów,

- Muscat d`Alsace – jako aperitif, do przekąsek i szparagów,
- Pinot Blanc – do ryb, białych mięs, drobiu, warzyw, omletu, quiche, łagodnych serów,
- Sylvaner – do owoców morza, sałatek, surówek, zapiekanek wędlin,  
 - Pinot Noir –czerwone- do grilla i szaszłyków.
 
Gewurztraminer i riesling mogą być we Francji uprawiane tylko w Alzacji. 
W Alzacji produkuje się także Crémant – wino musujące produkowane metodą szampańską, gdzie jego wtórna fermentacja odbywa się w butelkach.


 Podczas festiwalu nie zapomniano również o poczęstunku







2 komentarze:

  1. Co za uczta dla oka i dla ciała! Jestem ogromnym Frankomaniakiem, miesiąc temu wróciłam z południowej Francji, gdzie studiowałam przez pewien czas, ale win z północy, m.in. z Alzacji też próbowałam i uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niektóre naprawdę świetne:)

    OdpowiedzUsuń