poniedziałek, 27 sierpnia 2018

POLKA 2017




To już tradycja (niespecjalnie długa, ale od czegoś trzeba zacząć), koniec sierpnia oznacza premierę nowego rocznika Polki z Winnicy Srebrna Góra. 


                                            Michał Jancik i Mikołaj Tyc 

Nie inaczej było w tym roku. 




Mieliśmy okazję spróbować nowych Polek 2017 w przepięknych okolicznościach, w miejscu jej powstania, w Winnicy Srebrna Góra.




Polka. Biała 2017 jest kupażem: seyval blanc, solaris, chardonnay, johanniter, hibernal oraz pinot gris. Tak w nosie jak i w ustach znajdziemy tu dużo aromatów owocowych. Dominujące to agrest, gruszka, jabłko oraz owoce cytrusowe. Dość duża ilość cukru resztkowego (7g/l) pozwalałoby zakwalifikować ją do win półwytrawnych, choć producent określa ją jako wytrawną. Z drugiej strony spora ilość kwasu (6g/l) powoduje, że nie jest nudna. Spory alkohol 12,5% absolutnie nie dominuje. 



Mus z pstrąga ojcowskiego z jogurtem, warzywami oraz winogronami z winnicy Srebrna Góra wraz z Białą Polką stworzył bardzo udaną parę.



Na pewno dobrze sprawdzi się również jako aperitif, oraz w połączeniu z delikatnymi sałatkami, daniami z ryb oraz drobiu. Podawać dobrze schłodzoną w temperaturze 8 – 10 stopni.



Polka. Różowa 2017 to kupaż zweigelta, cabernet cortis oraz pinot noir. Ładna łososiowa barwa. Dominują aromaty maliny, poziomki, zielonego jabłka. Jest przyjemnie orzeźwiająca i soczyście kwasowa z lekką nutą słodyczy (5 g/l cukru resztkowego i 6,5 g/l kwasów). My próbowaliśmy jej w towarzystwie zupy z podhalańskich rydzów z marynowanymi liśćmi winogron - oczywiście z Winnicy Srebrna Góra. Podawać schłodzone do temperatury 10 - 12 stopni.



Polka. Czerwona 2017 to blend cabernet cortis, regent, rondo oraz acalon. Lekka, z przyjemną delikatną taniną (regent oraz rondo leżakowały trzy miesiące w dębowych beczkach) oraz kwasowością. Dominują w niej aromaty czereśni, porzeczek, śliwki. Tu już nie znajdziemy wiele cukru resztkowego (0,8g/l) natomiast kwasu jest 4,7g/l. 



Polkę Czerwoną podano nam w towarzystwie pieczonego dzika (upolowanego oczywiście na terenie Winnicy Srebrna Góra) z kopytkami, oraz czerwoną kapustą. W pierwszym momencie mieliśmy wątpliwość czy tak młoda i delikatna Polka uniesie pieczonego dzika – uniosła. Brawa za doskonale przyrządzonego dzika, oraz inne dania dla Karczmy Polany.



Podsumowując, wina są naprawdę bardzo smaczne, bardzo pijalne, dobrze łączą się z jedzeniem, a i same smakują naprawdę nieźle. Polecamy wszystkim, łącznie z niedowiarkami, którzy twierdzą, że polskie wino musi być ……. 


                                                                                                      Maciej Tyc i Wojciech Bosak

Tu z roku na rok obserwujemy zdecydowany postęp. Wina są już dostępne we wszystkich sklepach Lidla. Podobno jest ich sporo. Dostępne będą do wyczerpania zapasów. Trzeba się jednak spieszyć, naprawdę warto. Cena każdej z Polek to 34,99 zł, ale przy zakupie dwóch butelek to już 29,99 zł za butelkę.



Z racji panującego upału w czasie spaceru po winnicy orzeźwialiśmy się drinkami na bazie win, oczywiście z winnicy Srebrna Góra.



Cuvee blanc 2017, lód kruszony, sok jabłkowy, woda.



Riesling 2017, plasterek pomarańczy, woda.



Pieczone winogrona z dużą ilością rozmarynu. I tu wyjątek – nie były to winogrona ze zwiedzanej winnicy.



Już niedługo zwiedzanie, degustacje i zakupy wina staną się łatwiejsze. Na terenie winnicy powstaje budynek z salą degustacyjną, oraz piwnicą wykutą w wapiennej skale.

Degustowaliśmy na zaproszenie producent Winnica Srebrna Góra oraz dystrybutora Lidl Polska.

Winnica Srebrna Góra znajduje się w granicach administracyjnych Krakowa.



Na łagodnym, zalesionym wzgórzu stoi kościół i klasztor OO Kamedułów. I właśnie w tym miejscu, kilkusetletnia historia splata się z teraźniejszością. Winnice na Wawelskim wzgórzu rosły już na przełomie IX i X wieku.
Kameduli na Srebrnej Górze winnicę założyli w XVII wieku i w szczątkowej formie przetrwała za murami klasztornymi do dziś. Wprawdzie Ojcowie i Bracia dziś już wina nie robią, zadowalają się tylko sokami. Ostatnie wino powstało tu w 1995 roku i zrobił je nieżyjący już, ostatni wincerz brat Doroteusz. Od tamtej pory obowiązuje prohibicja, braciom nie wolno produkować ani spożywać wina. Na szczęście kilka lat temu nastąpił przełom, miejsce to wypatrzyli obecni właściciele winnicy i rozpoczęli starania o odtworzenie w tym miejscu uprawy winorośli.



A łatwo nie było. Kameduli żyją w nieco wolniejszym tempie niż my. Poznawanie się, rozmowy, przekonywania trwały kilka lat. W końcu w 2005 roku sprawy zaczęły się konkretyzować, a w 2007 roku najwyższe władze zakonu wyraziły zgodę na dzierżawę klasztornych gruntów z przeznaczeniem na winnicę, oraz części zabudowań gospodarczych na winiarnię.
Prace mogły ruszyć i wiosną 2010 roku posadzono pierwsze sadzonki winorośli.



Obecnie jest to jedna z największych winnic w Polsce. W sumie obejmuje 24 hektary. Stara winnica, ta na Srebrnej Górze i nowa oddalona od niej o 2 kilometry w Przegorzałach mają po 12 hektarów.



Dominują tu charakterystyczne dla regionu gleby wapienno-gliniaste oraz lessowe o optymalnej strukturze i nawodnieniu. Południowe i południowo-zachodnie stoki o nachyleniu 15-20 stopni gwarantują doskonałe nasłonecznienie, a naturalną osłonę stanowi Las Wolski. Do najbardziej znanych szczepów uprawianych na srebrnej Górze należą: Riesling, Chardonnay, Pinot Gris, Gewürztraminer, Pinot Noir, Zweigelt, Regent, Seyval Blanc oraz kilka odmian hybrydowych: Regent, Cabernet Cortis, Hibernal, Rondo, Seyval Blanc i Johanniter.












Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza