niedziela, 8 listopada 2020

Pierś indyka pieczona


Pierś indyka pieczona, pyszna na ciepło i na zimno jako wędlina. 

Przeważnie piekę całego indyka, według mnie jest lepszy, smaczniejszy, no i bardzo lubię nogi indycze. 

Jest super soczysty i delikatny.

Ale rozumiem, że cały indyk jest duży, a nie zawsze mamy potem co z nim zrobić.

Dlatego też czasem piekę samą pierś, kawałek piersi bez skóry i tłuszczu. I mam sposób, aby mięso było soczyste i pyszne.



  • Pierś indyka (kawałek nieco ponad kilogram),

  • 150 g masła,

  • sól,

  • 15 goździków,

  • 6 ziaren pieprzu czarnego,

  • 3 ziarna ziela angielskiego,


Wszystkie przyprawy oprócz 4 goździków zemleć, wymieszać z łyżką soli, natrzeć mięso mieszanką przypraw i odstawić na 2 godziny w chłodne miejsce.

100 g masła włożyć do garnuszka, dodać 4 rozgniecione goździki i zagotować. Przecedzić. Odstawić do lekkiego przestudzenia, ale nadal ma być ciepłe.

Ciepłym masłem szprycować (przy użyciu strzykawki z igłą - igła musi wchodzić z góry w dół, inaczej masło wypłynie) pierś indyka.

Mięso ułożyć w naczyniu do pieczenia wysmarowanym masłem.

Obłożyć indyka pozostałym masłem.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 210 stopni, a następnie zmniejszyć temperaturę do 140 stopni.

Piec około 45 – 50 minut.

Dobrze jest, przed pieczeniem włożyć w mięso termometr do pieczenia i piec, aż temperatura dojdzie do 71 stopni.

Po wyjęciu z piekarnika odstawić je na chwilę aby „odpoczęło”.



Pieczoną pierś indyka można podawać na ciepło. Podałam z ziemniakami i smażonymi pieczarkami.



Na zimno też jest pyszny, a do niego borówki lub żurawina. Poezja.





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza