niedziela, 31 stycznia 2021

Miłosne węzły


Miłosne węzły, ciastka według przepisu Marty Norkowskiej z książki Najnowsza kuchnia wytworna i gospodarska z 1902 roku.

Węzły miłosne to ciastka z ciasta faworkowego z cukrem i skórką pomarańczową.

W oryginalnym przepisie ciasto wałkowane jest bardzo grubo, ja je dużo cieniej wałkowałam. Zdecydowanie bardziej nam smakowały te z cieńszego ciasta.

Węzły miłosne to takie grubsze faworki w kształcie węzłów. Kilkadziesiąt lat temu takie formowanie faworków było popularne. 



  • 220 g mąki pszennej,

  • 5 żółtek,

  • 10 g cukru pudru,

  • skórka otarta z jednej pomarańczy,

  • 1 łyżka gęstej 18% śmietany,

  • mąka do podsypywania przy wałkowaniu,

  • 3/4 kg smalcu,

  • 2 łyżki rumu lub spirytusu.



Mąkę wysypać na stolnicę, dodać cukier puder, wymieszać.

Zrobić wgłębienie, wlać w nie 5 żółtek i śmietanę. Dodać skórkę pomarańczową.

Zagnieść gładkie ciasto.

Przykryć ściereczką i odstawić na godzinę w ciepłe miejsce.



Ciasto, lekko podsypując mąką, rozwałkować na grubość około 0,5 cm. Podczas wałkowania staramy się podsypywać jak najmniej mąki – im mniej tym lepiej.

Ciasto kroić w pasy szerokości około 2 cm i długości 20 cm.

Wiązać węzły. 



Ciasto można kroić nożem lub radełkiem.

Węzły smażymy partiami: wałkujemy ciasto, kroimy, wiążemy, smażymy – nie powinny wysychać.



Do garnka, w którym będziemy smażyć węzły włożyć smalec i wlać rum. Rozgrzać.
Węzły smażymy w gorącym tłuszczu na jasnozłoty kolor z każdej strony.

Należy wyczuć temperaturę smażenia, w zbyt gorącym tłuszczu węzły będą się paliły.

W zbyt zimnym... nasiąkną tłuszczem.

Usmażone wyjmujemy na półmisek wyłożony ręcznikiem papierowym.



Ostudzone oprószyć cukrem pudrem.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz