środa, 9 lipca 2014

Pavlova




Pavlova Anna Matwiejewna, rosyjska primadonna, występowała w 1926 i 1929 roku Australii i Nowej Zelandii. Występy uznano za wydarzenie tamtych lat. Mówiono, że unosi się jakby na skrzydłach a nie tańczy.
Czy deser został specjalnie dla niej stworzony, czy też istniejący deser tak nazwano... teraz już nie rozstrzygniemy.
Kształt bezy ma przypominać paczkę tutu – czyli krótką, sztywno sterczącą spódniczkę.
Beza Pavlova ma być biała! 
  • Beza:
  • 6 białek w temperaturze pokojowej,
  • szczypta soli,
  • 330 g cukru pudru,
  • 3 łyżeczki skrobi kukurydzianej,
  • 1 łyżeczka octu jabłkowego,
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
  • krem:
  • 250 g serka mascarpone,
  • 300 ml śmietany kremówki – 30%,
  • 1-2 łyżki cukru pudru,
  • skórka starta z 1/2 cytryny
  • owoce
Białka ubić na sztywną masę, podczas ubijania dodać szczyptę soli.
Następnie dodawać stopniowo cukier puder , należy pamiętać o zbieraniu cukru z boków miski.
Następnie cały czas ubijając dodać skrobię kukurydzianą, ocet oraz esencję waniliowa.
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, narysować na nim okrąg o średnicy 20-22 cm.


Wyłożyć masę na papier. 
 

Szpatułką lub łyżką „wyciągnąć” boki do góry.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 150 stopni, zmniejszyć temperaturę do 120 stopni.
Piec 1 godzinę i 15 minut. 

 
Beza jest dobra gdy jest sucha w dotyku.
Wyłączyć piekarnik i pozostawić w nim bezę do ostygnięcia.

Serek rozmieszać. Ubić śmietanę z cukrem pudrem. Śmietana nie może być ubita do końca, gdyż będziemy ubijać ją jeszcze z serkiem.
Śmietanę dodać do serka i bić dodając skórkę cytrynową.


Na bezę wyłożyć krem, udekorować owocami.

4 komentarze: