środa, 28 listopada 2018

Piernik Toruński




Nazwa piernika pochodzi od pieprznej jego przyprawy, po staropolsku „piernej”. Nazywać się powinien właściwie piernik miodownikiem, ponieważ głównym jego składnikiem jest miód. (…) Przed pieczeniem fermentuje ciasto kilka godzin, a fermentować może i kilka tygodni i nawet miesięcy.
Tak o piernikach pisała Maria Disslowa w książce Jak gotować, z 1930 roku.
Z jej książki pochodzi przepis na piernik toruński.
Piernik toruński fermentuje tydzień, a po upieczeniu dwa tygodnie kruszeje.
Pamiętajmy, że ma znaczenie jaki smak miodu używamy. Ja do pierników dodaję miód lipowy lub wielokwiatowy.

  • 500 ml miodu,
  • 300 g cukru,
  • 1 kg mąki pszennej,
  • kieliszek rumu,
  • 25 g sody,
  • 60 g masła,
  • skórka otarta z cytryny,
  • 6 goździków, 
  • 1 kardamon,


Do dużej miski wsypać mąkę, zrobić zagłębienie, w które wlewać miód zagotowany ze zmielonymi przyprawami i zarabiać ciasto.


Do ciepłego ciasta włożyć masło, zarabiać dalej, aż przestygnie.
Następnie dodać rozpuszczoną w rumie sodę, oraz ubite z cukrem jajka.
Wyrabiać aż ciasto będzie gładkie.


Ciasto przełożyć do wysmarowanych masłem foremek (u mnie dwie keksówki długości 25 cm).
Przykryć ściereczką i odstawić w chłodne miejsce na tydzień.


Po tygodniu ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i 
piec około godziny.


Upieczone ciasto zawinąć w ściereczkę i odstawić na mniej więcej dwa tygodnie.
Piernik skruszeje i zmięknie.



2 komentarze: