czwartek, 22 listopada 2018

Bażant pieczony z jabłkami



Jeżeli mamy możliwość kupić bażanta dzikiego, to zdecydowanie polecam. Czasem można trafić na taką „perełkę”. Bażanta nie poddałam procesowi kruszenia, ponieważ miałam mrożonego.

  • Bażant,
  • 150 g słoniny,
  • 4 – 5 średnich jabłek (reneta),
  • masło,
  • sól,


Bażanta oczyścić, umyć, osuszyć.
Natrzeć solą.
Słoninę pokroić w cienkie plasterki.
Jabłka obrać, wyciąć gniazda nasienne i pokroić w ćwiartki.
2 ćwiartki pokroić na drobniejsze kawałki i wymieszać z dwoma pokrojonymi plasterkami słoniny. Nadziać nimi bażanta.
Resztę jabłek przesmażyć na maśle.
Tylne nogi związać nitką.
Naczynie do zapiekania wyłożyć plasterkami słoniny.
Ułożyć na nich bażanta.


Przykryć go dokładnie słoniną i wstawić do piekarnika nagrzanego do 90 stopni.
Piec około 5 godzin.
Po 4 godzinach ułożyć obok bażanta obrane i pokrojone w ćwiartki jabłka.


Gdy bażant będzie miękki, zdjąć z niego słoninę. 
Temperaturę piekarnika podnieść do 180 stopni i piec, aż bażant się zrumieni.


Podałam z topinamburem







Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza