piątek, 22 marca 2013

Urugwaj w 6 winach





Powoli opadają już emocje związane z wyborem Latynoskiego papieża, ale na blogu kuchennym z winnymi poradami cały czas wrze… Papież – Argentyńczyk wino pija na co dzień – wszak do sprawowania mszy świętej jest ono niezbędne. O winach argentyńskich pisano już wiele – więc ten artykuł poświęcony zostanie winom z kraju sąsiadującego z Argentyną. Nie – to nie będzie Chile, lecz małe państwo, jakim jest Urugwaj.
W ostatni zimowy i pochmurny dzień nad Warszawą pojawiło się kilka promyków słońca. Stało się to za sprawą degustacji win urugwajskich, których organizatorem był



Działo się to w siedzibie Agory przy ul. Czerskiej. Wieczorem po godzinie osiemnastej, za sprawą Diego Pereza - specjalnie przybyłego na tę okoliczność z Urugwaju, wraz z licznie przybyłymi miłośnikami wina, przenieśliśmy się na kraniec świata, do krainy wina. Diego Perez to reprezentant winnicy Juanico, która należy do rodziny Deicas od 1979 roku. Winnica obejmuje obszar około 240 ha własnych winnic oraz około 150 ha należących do stowarzyszenia producentów i znajduje się niedaleko stolicy Montevideo. Uprawia się w niej przede wszystkim odmiany Tannat, Cabernet Sauvignon, Cabernet Franc, Merlot, Petit Verdot, Merlot, Shiraz oraz Pinot Noir. Samo państwo jest niewielkie i liczy niewielu mieszkańców – zaledwie 3 200 tys. Znajduje się tam około trzysta winnic, przy czym ich produkcja w sumie wynosi tyle, co produkcja jednego dużego producenta z Chile, np. Concha Y Toro. Za to roczne spożycie wina per capita to aż 26 litrów, głównie lokalnych oraz z Chile, Argentyny i Brazylii. Obecne są również wina z Europy, lecz ich sprzedaż stanowi tylko około 2% całości sprzedaży. Zatem przyjrzyjmy się temu, co Urugwaj ma nam do zaoferowania.
Prezentowane wina to linia o nazwie Don Pascual – na cześć francuskiego emigranta, który ze środkowej Francji jako pierwszy przywiózł i posadził odmianę Tannat w Urugwaju, i który teraz jest jego główną wizytówką. Cała linia ma za cel ukazanie niezwykłej ekspresyjności poszczególnych odmian winogron, ich potężnej owocowości, dobrej struktury a to wszystko bez użyciu dębowych beczek.


Pierwszym degustowanym winem było Don Pascual Chardonnay 2011.
Wino od samego początku ujmuje swoim pięknym słomkowo złotym kolorem, które jak ciepłe słońce rozgrzało nasze serca. Po napełnieniu kieliszków dało się poczuć intensywny, owocowy aromat, który wręcz wylewał się z kieliszków. Wyraźnie wyczuwalne były nuty dojrzałych jabłek, moreli, brzoskwiń z nutami maślanymi w tle. W ustach bardzo krągłe, cieliste, o kremowej konsystencji, tostowym finiszu i długim, przyjemnym posmaku. Polecane do picia samo lub w towarzystwie lekkich posiłków.

Kolejne wino to kupaż dwóch, jakże różnych odmian Merlota i Tannata. Jak mówi stare przysłowie, że przeciwieństwa się przyciągają, to w tym przypadku z bardzo udanym skutkiem. Otrzymane wino charakteryzuje się wyjątkowo intensywnym rubinowo czerwonym kolorem, bogatym i ekspresyjnym owocowym aromatem. W ustach wyraziste, o przyjemnym długim posmaku, z wyraźną Tannatową nutą w tle. Polecane szczególnie do potraw na bazie mięsa oraz serów.

Don Pascual Tannat – to klasyka urugwajskiego winiarstwa oraz jego główne wino eksportowe. Jego wyjątkowość polega na unikatowości występowania tej odmiany na wiecie. Największy areał upraw znajduje się w Urugwaju, oraz we Francji, gdzie odradza się po latach niebytu. Małe jagody gromadzą w sobie całe bogactwo ziemi, na których wzrasta winorośl, oraz sporą dozę tanin i garbnika, które charakteryzują to wino. Jeśli dodamy do tego umiarkowany, dostojny aromat, piękną i ujmującą barwę oraz dość długi posmak i pomyślimy o idealnym zestawieniu z potrawą, to będzie to zdecydowanie soczysta polędwica wołowa. A tej ani w Polsce, ani w Urugwaju nie brakuje.

Kolejne wino Don Pascual Cabernet S., Merlot. 2011 to ukłon w stronę Europy, a zwłaszcza regionu Bordeaux. Po przejęciu winnicy przez obecnych właścicieli i zbadaniu ziemi, okazało się, że ma ona podobny skład do tej z klasycznego regionu Bordeaux. Stąd zrodził się pomysł na obsadzenie kilku parceli tymi właśnie odmianami winogron. Powstałe z nich wino w swoim stylu bardzo przypomina wina z nad Gironde, przy czym charakteryzuje się znacznie większą ekspresyjnością aromatów, wynikająca zapewne z większej ilości słońca. W ustach umiarkowanie krągłe, o dobrej strukturze i przyjemnym owocowym aromacie. Polecane do dań mięsnych, szczególnie wołowiny, makaronów w ciemnych sosach, serów.

Piąte wino to 100% odmiany Cabernet Sauvignon z 2011 roku. Wino, jak również cała linia Don Pascual to ręcznie zbierane winogrona z jednoczesną segregacją jakościową. Dzięki temu otrzymano wino o kolorze ciemnej purpury, aromacie ciemnych owoców, z nutami korzennymi i tytoniowymi w tle. W ustach pełne, lekko ściągające taniny nadają mu żwawości i określają potencjał do przechowywania. Polecane do mięs w aromatycznych przyprawach, makaronów.

Ostatnie wino zaserwowane podczas tej degustacji to spore zaskoczenie dla wszystkich uczestników. Po pierwsze nowa odmiana winogron, której nikt z uczestników wcześnie nie miał okazji degustować. To krzyżówka odmian Cabernet Sauvignon i Grenache, powstała w 1961 roku i nazwano ją Marselan. Po drugie to jedyne wino podczas degustacji, które dojrzewało kilka miesięcy w dębowych beczkach. W Polsce prawie nieznane. Za to np. w Wielkiej Brytania ubóstwiane przez gastronomię za swoją uniwersalność w połączeniu z potrawami. Dlatego wiele restauracji ma je w swoich kartach win jako wino domowe. Zatem pora na opinię degustatora. Wino od początku ujmuje swoją intensywną rubinową barwą, z pomarańczowymi refleksami na obrzeżach kieliszka. Aromat to zdecydowanie nuty owocowe z zarysowanymi nutami wanilii w tle. W ustach ujmuje swoją krągłością i owocowym aromatem, w którym dominują wiśnie i śliwki, oraz dość długim posmakiem. Polecane do większości posiłków na bazie mięs, past, wędlin oraz serów. Naprawdę godne uwagi.


Tak więc mimo niesprzyjającej pogody „byk został wzięty za rogi”, a tajemnicze wina urugwajskie stały się nam bliższe i doskonale komponują się z polską kuchnią. 
Zatem na zdrowie :)
Tomasz Noga



Zdjęcia dzięki uprzejmości 



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza