niedziela, 19 maja 2013

Chleb kukurydziany w restauracji Blue Cactus




Kuchnia Tex-Mex, czyli teksańsko meksykańska jest mi kuchnią mało znaną. Coś słyszałam, jakieś chili con carne, tacos, burito… generalnie dużo fasoli, wołowina z grilla, (ale grillowanie to bardziej pieczenie – wędzenie)… 


  • 600 g mąki pszennej,
  • 140 g mąki kukurydzianej,
  • 60 g kaszki kukurydzianej,
  • 8 jajek,
  • 240 g cukru,
  • 150 g masła,
  • 280 g miodu,
  • 450 ml mleka,
  • 24 g proszku do pieczenia
Wszystkie składniki suche wymieszać w misce.
Miód, masło, mleko, jajka wymieszać w drugiej misce, połączyć z sypkimi składnikami. Przełożyć do foremek wyłożonych papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 20-30 minut. Chleb powinien być w środku wilgotny, lekko złoty.
Ja na potrzeby domowe piekę chlebek z połowy porcji.


Niedawno miałam możliwość poznać bliżej kuchnię tex-mex w restauracji Blue Cactus podczas warsztatów zorganizowanych przez
Akademię Blue Cactusa dla blogerów kulinarnych, które prowadził nowy szef kuchni  Patric Hanna - Amerykanin z Kalifornii.


 Już w wieku 15 lat szkolił się pod okiem wybitnych francuskich szefów kuchni w „Royal Waterloo Golf Club" w Belgii. Po powrocie do Kalifornii pracował dla hoteli „Marriott" w San Francisco, równolegle kończąc „The California Culinary Academy". Doświadczenie zdobył także w Napa Valley i Palo Alto.”


Podczas warsztatów przygotowaliśmy kilka potraw z nowego, wiosennego menu restauracji Blue Cactus:
- sałatka coleslaw ze świeżą kolendrą, sokiem z limonki i papryczkami chilli



- chilli z kurczakiem i fasolą



- pepper poppers – papryczki jalapenos faszerowane serkiem z kolendrą, panierowane i smażone – to danie przygotowałam razem z Piotrem Grajewskim - Prezes Zarządu spółki prowadzącej restaurację



- tacos z łososiem


- chleb kukurydziany


Na ochłodę mieliśmy możliwość wypróbowanie wszystkich smaków Margarity – i trudno wybrać która lepsza….
Chleb kukurydziany już zagościł u mnie w domu.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza