czwartek, 1 września 2016

Zbiory na polu u Państwa Majlertów



Letnie wakacje pomału odchodzą do historii. Powrót do miasta bywa bolesny. Na szczęście, jest takie miejsce w Warszawie, gdzie można się poczuć trochę jak na wsi i trochę jak na wakacjach. Zazwyczaj jeździmy tam do sklepu na warzywne zakupy. Tym razem dzięki zaproszeniu i uprzejmości gospodarzy postanowiłam sama zaszaleć na polu.


Gospodarstwo rolne Ludwik Majlert znajduje się kilkanaście minut jazdy od centrum Warszawy (ul. Wyspiarska 45), mostem północnym można tam dojechać bez najmniejszych korków.
W ramach konkursu zorganizowanego przez Europejski Festiwal Smaku w Lublinie musiałam nie tylko wymyślić potrawę, przygotować ją oraz sfotografować, ale też co nieco samodzielnie zebrać, urwać, wyrwać, zerwać. Jako że mieszkamy w bloku i do dyspozycji mamy tylko balkon, na którym niestety zmieszczą się tylko doniczki z ziołami musieliśmy uciec się do pomocy zaprzyjaźnionego gospodarstwa.
Jesień to przepiękny okres na polu. Obfitość wszelakiego dobra. Okres zbiorów, cudnych kolorów i zapachów. Jak widać na zdjęciach spacer po polu był bardzo udany i owocny.


Kwiaty cukinii na pewno będą faszerowane i smażone w tempurze.


Odkrycie roku (u mnie na blogu zeszłego roku) – młodziutki bób w strączkach do jedzenia w całości. Ale również możliwość zakupu w sklepiku bobu w strączkach do samodzielnego łuskania. Taki do samodzielnego łuskania smakuje dużo lepiej.


Szyszki chmielu to tylko sobie rosły na płocie, ale na pewno będą doskonałym dodatkiem do kaczki z jabłkami.


Rukiew wodna, niestety u nas przeważnie traktowana jako ozdoba talerza, a jest to jedna ze zdecydowanie najzdrowszych roślin, której właściwości lecznicze znane już były w starożytności. Zastąpmy zwykłe sałaty rukwią wodną!! Niedługo na blogu pojawią się przepisy na sałatki z rukwi.


Majeranek taki prawdziwy prosto z pola. Zapach obezwładnia (można mrozić na zimę).


Tak rośnie brukselka. Jedni lubią ją ugotować ja polecam surówkę z brukselki :)


Młoda kalarepka to tylko na surowo.


Szczypiorek czosnkowy, nie tylko pięknie wygląda w wazonie, ale też wspaniale smakuje.


Młodziutki szpinak do wszystkiego.


Sprawdzamy z Panem Ludwikiem czy młodziutkie listki jarmużu będą dobre na sałatkę. Będą.
To oczywiście tylko część warzyw, które rosną jeszcze na polu.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza