niedziela, 23 czerwca 2013

Indyk pieczony, z lawendą



  • Indyk,

  • sól – łyżka na 0,5 litra wody,
  • 2 łyżki kwiatów lawendy, 
  • kilka listków lawendy.
Wodą zagotować z lawendą, rozpuścić sól, ostudzić. Indyka oczyścić, usunąć resztki piór, obciąć kuper (ja go wyrzucam), skrzydełka i szyjkę – można z nich ugotować krupnik http://krolestwogarow.blogspot.com/2012/09/krupnik.html.
Wyjąć z nóg ścięgna.  Indyka włożyć do garnka – najlepiej kamiennego. Zalać zimną wodą z solą i lawendą tak, aby cały indyk był przykryty. Odstawić w chłodne miejsce na dwa dni.
  • kostka masła,
  • 1 łyżka kwiatów lawendy,
  • 10 ziarenek pieprzu czarnego,
  • 8 goździków,
  • 8 ziaren ziela angielskiego,
  • 300 ml wina białego półwytrawnego
Do rondelka włożyć masło, dodać lawendę i doprowadzić do wrzenia. Indyka wyjąć z zalewy, opłukać, osuszyć. 
Ciepłym masłem szprycować (przy użyciu strzykawki z igłą) pierś oraz uda indyka. Następnie natrzeć go z zewnątrz i w środku zmielonymi przyprawami. Z wierzchu posmarować masłem.
Nogi związać nitką. Przełożyć na brytfankę, wstawić do piekarnika nagrzanego do 220 stopni.
Po 20 minutach zmniejszyć temperaturę do 180 stopni. Piec aż temperatura wewnątrz piersi indyka osiągnie 75 stopni.
W trakcie pieczenia polać winem.
Dobrze jest postawić na najniższym poziomie piekarnika brytfankę z wodą, wytworzona para zapobiegnie wysuszeniu mięsa.
Polecam stosowanie termometru do pieczenia. Jest to naprawdę wygodne i zawsze mamy pewność, że mięso zostało upieczone.
Po upieczeniu mięso musi odpocząć około 15 -20 minut.


Polecam do  sosu truskawkowego.


 zastawa z



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza