wtorek, 21 lipca 2015

Portugalska kolacja


Jakiś czas temu miałam przyjemność uczestniczyć w kolacji, którą przygotowało dwóch szefów kuchni Pedro Pena Bastos (head chef at Herdade do Esporão’s restaurant in Alentejo (PT) ) i Martín Giménez (szef restauracji Salto w warszawskim hotelu Rialto). Esporão to jeden z najbardziej znanych w Portugalii producent win i oliwy z oliwek.




Kolacja odbyła się z okazji Tygodnia Portugalskiego „Flavoursof Portugal”. Wstępem do niej była komentowana degustacja win, którą prowadził winemaker Esporão Luis Patrão, który dobierał również wina do kolacji.



Niby jedna kolacja, a jednak nie zupełnie... Obaj szefowie przedstawili swoje menu, które miało ze sobą współgrać.

Amuse bouche



dwie różne w formie i smaku przekąski na pobudzenie apetytu:

- tete d'achard / czarny czosnek / ocet z szałwii (Pedro)

- wędzony węgorz / szalotka / burak/ mus rybny (Martin)- węgorz wygrał, świetna kompozycja smakowa
Do nich Esporão Reserva white 2012




Przystawki


 
grillowana makrela / 45 dni sezonowana słonina / tatar z selera naciowego / jabłko granny smith (Pedro) i Esporão Reserva white 2013 - świetna makrela, lekko "zgrillowana", w sumie półsurowa i do niej zgrany duet: zielone jabłko i seler...


 
bulion z lawendy / dzikie krewetki, kawior z passiflory (Martin) i do niego Esporão Sparkling white 2012

I tu bulion z lawendy wywołał spore zamieszanie i podzielił gości. Dla niektórych niemal genialne danie, dla mnie... no, nie wiem....w natłoku smaków zginęły mi dzikie krewetki.


Danie główne


 
ręcznie łowiony okoń morski / brokuły / małże / czosnek niedźwiedzi (Pedro) - Esporão Reserva white 2014- danie piękne wizualnie i smakowo




polędwica wołowa / bagna cauda (sos na bazie anchois i oliwy) / czekolada / topinambur (Martin) – Esporão Reserva red 2012/11/10 (trzy wina z kolejnych roczników) - polędwica i Martin...nic więcej nie potrzeba, mięso idealne i zawsze ma ochotę się na więcej



deser



jałowcowy jogurt / leśne owoce / musli (Pedro) – świetnie zrównoważone smaki, wyważona słodycz, kwasowość owoców i chrupkość musli 
 

 
kwiaty dzikiego bzu / róża, chili (Martin) – piękny deser, szklana kula z cukru, leżąca na różowym obłoku z waty cukrowej, wewnątrz różane lody, pralinka, kolorowe kwiaty jadalne – wspaniały deser lecz dla mnie, nieco za słodki. Ci co mnie znają wiedzą, że ja nie lubię słodkich deserów.

Do obu deserów Late Harvest white 2014.



Generalnie bardzo udana kolacja. Zostały zaprezentowane dwa wspaniałe menu degustacyjne. Wszystkie dania perfekcyjne. Te uwagi pod adresem niektórych dań, to nie krytyka. Przy daniach na tym poziomie, można pomarudzić, aby nie było zbyt nudno i zbyt słodko ;)

Bardzo udany wieczór, za który dziękuję producentowi win i oliw Esporão oraz importerowi win portugalskich Atlantika.





o winach można przeczytać








Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza