poniedziałek, 8 lipca 2019

Ikra z turbota smażona



Turbot, jedna ze smaczniejszych ryb bałtyckich.


Bardzo smaczna i niestety trudna do zdobycia jest ikra turbota. Po pierwsze, trzeba mieć możliwość kupienia świeżego turbota, a po drugie musi on mieć ikrę.
Będąc nad morzem miałam możliwość kupienia świeżych ryb prosto z kutra. I to wszystkich z ikrą, więc nareszcie mogłam ją spróbować.
Postanowiłam ikrę usmażyć.
Szukałam ciekawych porad i... jedni mówili obrać z błony inni, zostawić.
I co zrobiłam? Jedną połowę obrałam, a drugą zostawiłam w błonie.
I jakie wnioski.
Jeżeli usmażymy na rumiano, tak że „skórka” będzie chrupka, to śmiało można zostawić błonę, w innym przypadku, lepiej pomęczyć się i zdjąć błonę.

  • ikra z turbota,
  • masło,
  • olej,
  • sól,
  • pieprz,
  • cebula,
  • skórka otarta z cytryny,
  • sok z 1/2 cytryny,
  • mąka pszenna,
  • cukier,

Cebulę pokroić w cienkie półplasterki. Poddusić na maśle z dodatkiem szczypty soli i cukru.
Jeżeli chcemy obrać ikrę, należy ją wrzucić na chwilę do wrzącej wody.
W czasie duszenia cebuli, ikrę namoczyć w mleku, oprószyć solą i pieprzem, a następnie obtoczyć w mące. 


Smażyć na rozgrzanym maśle z dodatkiem niewielkiej ilości oleju.


Smażyć na rumiano z obu stron – około 4 minut z każdej strony.
Usmażoną ikrę przełożyć na talerz, skropić sokiem z cytryny.


Ułożyć na niej duszoną cebulę i posypać skórką cytrynową.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza