sobota, 6 marca 2021

Perliczka pieczona na dziko


Perliczka pieczona na dziko, z suszonymi śliwkami, jałowcem i rozmarynem.

Tak o perliczce można przeczytać w książce z 1930 roku Nowoczesna kuchnia domowa pod redakcją prof. Emila Wyrobka: „Perliczki czyli pantarki. Używa się tylko sztuk młodych, mają smak podobny jak bażant. Piecze się jak kaczki i podaje z ich własnym sosem”.



  • Perliczka (u mnie same nogi perliczki),

  • 6 owoców jałowca,

  • 6 ziaren pieprzu,

  • 3 ziarna ziela angielskiego,

  • 250 g śliwek suszonych (u mnie suszone wędzone),

  • gałązka rozmarynu,

  • sól,

  • 4 - 5 łyżek masła,



Śliwki pokroić na ćwiartki.

Perliczkę oczyścić, umyć.
Podzielić na cztery części.

Natrzeć solą i zmielonymi przyprawami.

Dno naczynia do zapiekania posmarować masłem.

Perliczkę ułożyć w naczyniu do zapiekania.

Obsypać ją śliwkami.

Ułożyć rozmaryn.



Na wierzchu ułożyć kawałki masła.

Przykryć.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 140 stopni i piec około 1,5 godziny.



Gdy perliczka jest już miękka, zdjąć pokrywkę, zwiększyć temperaturę piekarnika do 190 stopni i piec do zrumienienia.



Podałam z topinamburem.









Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza