wtorek, 29 stycznia 2019

Paprykarz szczeciński



Paprykarz szczeciński, kultowa już konserwa z czasów PRLu.
Powstała w połowie lat sześćdziesiątych, jej receptura została opracowana przez Wojciecha Jakackiego (szefa produkcji PPDiUR Gryf), na podstawie „Street foodu” z afrykańskich portów. 
Do jej produkcji wykorzystywano ryby (50% masy paprykarza) z afrykańskich łowisk (pagrus), ryż, warzywa, ostrą afrykańską paprykę pima, pulpę pomidorową z Bułgarii, Węgier i Rumunii.
Z czasem z potrzeby zagospodarowania ścinków ryb (zmieniły się łowiska), z krojenia zamrożonych bloków rybnych (miruna, mintaj) na kostki, zaczęto dodawać je do paprykarza.
Konserwa podbiła podniebienia nie tylko w Polsce, była eksportowana do wielu państw i to nie tylko z bloku wschodniego.
Jednak i paprykarz szczeciński nie oparł się kryzysowi, zamiast afrykańskiej przyprawy zaczęto używać węgierską paprykę, zamiast kawałków ryb do puszek trafiały resztki.
Obecnie ryba (szproty, łosoś) stanowi 20 - 30 % masy paprykarza. Do produkcji wykorzystuje się kapustę, warzywa i różne dodatki. Nie ma to już nic wspólnego z dawnym paprykarzem. Niestety została tylko nazwa.


Oczywiście jadałam paprykarza i smak gdzieś w pamięci pozostał. Szukając informacji na temat paprykarza szczecińskiego, trafiłam na kilka przepisów. To co znalazłam to …. nie wiem nawet jak to nazwać. Jakąś mieszankę ryżu z wędzoną rybą, makrelą i to nazywają paprykarzem szczecińskim!!! Dlaczego? Wynika to z nieznajomości produktu? Nie wiem.
Wykonałam kilka prób starając się odtworzyć smak i ten przepis, który podaję wydaje się nam najbliższy oryginałowi.

  • 650 - 700 g ryby – miruna, mintaj,
  • 1 cebula – około 140 g,
  • 1 marchewka - około 130 g,
  • 100 g czerwonej papryki,
  • 100 ml ryżu (u mnie długoziarnisty),
  • pulpa pomidorowa (pomidory krojone) 400 g,
  • 120 ml wody,
  • sól,
  • słodka papryka w proszku,
  • ostra papryka w proszku,
  • harissa,
  • pieprz świeżo mielony,
  • olej rzepakowy,

Cebulę pokroić w kostkę,
Marchewkę zetrzeć na tarce o grubych otworach.
Paprykę pokroić w niezbyt duże i grube paski.
Rybę pokroić w niewielką kostkę i podsmażyć na oleju w garnku z grubym dnem. Przełożyć na talerz.
Wrzucić do garnka cebulę, chwilę smażyć, dodać marchewkę i smażyć ze 2 -3 minuty, ciągle mieszając. Następnie dodać paprykę, zamieszać.
Wsypać ryż i przesmażyć 3 minuty, ciągle mieszając.
Wlać pomidory, wodę, dodać łyżeczkę papryki łagodnej, 1/2 łyżeczki ostrej papryki, 1 łyżeczka harissy, sól, pieprz.
Zamieszać, gdy się zagotuje przykryć i gotować na małym ogniu około 15 minut, aż ryż będzie miękki.
Dodać rybę, dokładnie wymieszać, doprawić do smaku (solą, pieprzem i pozostałymi przyprawami).
Odstawić do ostygnięcia.






10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. lepszy od kupnego, szczególnie tego nowoczesnego kupnego

      Usuń
  2. Zajadałam się tym za dzieciaka, ale nigdy nie jadłam domowego. Koniecznie muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, nie wiem na ile ten przepis pokrywa się z oryginalna recepturą, ale w smaku jest bardzo, bardzo podobny :)

      Usuń
  3. Muszę zrobić,wygląda smacznie...pozdrawiam Bożena

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda smakowicie. Pamiętam ten smak domowego paprykarza, mój tato robił go dość często i zawsze gdzieś dało się znaleźć w spiżarni słoiczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) a przepis na ten paprykarz? zachował się ?

      Usuń
  5. Dzień dobry. Przepis zapiszę i chciałam dopytać: można tego paprykarza zapasteryzować? jak długo? Jakiś czas temu zrobiłam go, wg. przepisu znalezionego w Sieci, zapasteryzowałam i ... wszystkie słoiki do wyrzucenia...AGATA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie pasteryzowałam go, ale jeżeli miałabym to zrobić, to pasteryzowałabym metodą tyndalizacji, czyli 2 - 3 krotnej pasteryzacji przeprowadzanej co 48 godzin. pozdrawiam :)

      Usuń