środa, 4 maja 2016

Chleb sędziszowski żytni z piekarni Iza


W samym centrum Rzeszowa, kilka kroków od rynku, w małej uliczce przylegającej do Parku Jedności Polonii z Macierzą, mieści się Zakład Cukierniczo- Piekarniczy IZA.
Już na schodkach, prowadzących do przyzakładowego sklepu, dopada nas obezwładniający cudowny aromat słodyczy. Po przekroczeniu progu dołącza do niego zapach świeżego chleba.


Zakład prowadzony jest przez rodzinę Szczęch od początku lat osiemdziesiątych. Przedtem, jeszcze pod koniec lat siedemdziesiątych produkowali słynne lody na Baranówce. No, ale to wiemy już tylko z historycznych przekazów.
To, co produkują teraz można kupić, spróbować i ocenić. A asortyment jest naprawdę duży. Kilka gatunków chleba, z chlebem sędziszowskim żytnim oraz wiejskim na czele. Poza tym chałki, strucle, keksy, ciasta krojone, ciasteczka, torty, drożdżówki, pączki i wiele, wiele innych


Najpierw szybka degustacja, a potem ruszyliśmy na zwiedzanie. Po zakładzie oprowadzał nas Pan Henryk Szczęch.
W piekarni IZA panuje przywiązanie do tradycji dobrego wypieku. 


Prawie wszystko wykonuje się tu ręcznie. Wykorzystywane są dawne tradycyjne przepisy. Do produkcji używa się wyłącznie naturalne surowce. Konserwanty i „polepszacze” są zakazane. Produkty, wyglądem i smakiem jak najbardziej mają przypominać domowe wypieki naszych Babć.
Udało nam się prześledzić prawie cały proces produkcji chleba sędziszowskiego żytniego.


Ciasto rośnie w wiklinowych koszyczkach (stąd na każdym bochenku piękny wzór odciśnięty na skórce), 


każdy bochenek spoczywa na świeżym liściu kapusty. 


Następnie wędruje do pieca po uprzednim nakłuciu bochenka. Po pewnym czasie jest z niego wyjmowany. 


Każdy bochenek jest sprawdzany czy już jest dostatecznie upieczony. Piekarz stukając od spodu w bochenek w ułamku sekundy decyduje, który bochenek wraca do pieca jeszcze na kilka chwilę.
Chleb posiada certyfikat najwyższej jakości, nadany przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi „Poznaj Dobrą Żywność”, oraz jest wpisany na listę produktów tradycyjnych prowadzoną przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Oprócz chleba na listę produktów tradycyjnych wpisane zostały również: makowiec sędziszowski, serowiec sędziszowski, sędziszowskie ciasto z jagodami, wszystkie produkowane w piekarni IZA.


Obdarowani na drogę ponad 2 kilogramowym jeszcze ciepłym chlebem możemy stwierdzić, że jego zapach w samochodzie w trakcie podróży do Warszawy był „nie do wytrzymania”. Zapach świeżego chleba w połączeniu z zapachem pieczonego liścia kapusty był po prostu obłędny. Zjedliśmy go do ostatniej kromki i pomimo że zajęło nam to ponad tydzień chleb był świeży, pachnący, nie kruszył się, nie spleśniał – był po prostu bardzo smaczny.
W zakładzie produkuje się również chałki. Ciasto jest najpierw dzielone na odpowiedniej wielkości porcje potem maszyna wałkuje je na odpowiedniej grubości ciasto i zwija w wałki.


Potem to już czystej postaci popis kunsztu pracownika, który z kilku wałków zaplata je w znany wszystkim kształt chałki. Prosiliśmy o pokaz w zwolnionym tempie, aby móc zrobić zdjęcia. Szacunek za tempo i precyzję.


Oprócz wyrobów tradycyjnych cały czas szuka się nowych pomysłów na poszerzenie oferty. Od 2013 roku piecze się w piecu chlebowym pizzę rzeszowską, czyli pizzerkę. 


Jest to placek z farszem warzywno- pieczarkowo - pomidorowym, z cebulką i serem, posypywany oregano i papryczką chili. W Rzeszowie sprzedaje się doskonale. Czekamy na ogólnopolską ekspansję.
Znane w Rzeszowie są również pączki. W Tłusty Czwartek ilość sprzedanych pączków – z nadzieniem z róży i oblanych lukrem z smażoną skórką pomarańczy - liczy się podobno w dziesiątki tysięcy.


Kruche babeczki z kremem karmelowym zjadane prosto z pieca smakują najlepiej.
Bardzo dziękujemy Panu Henryk Szczęch za oprowadzenie po zakładzie, pokazanie wszystkiego, odpowiedź na wszystkie pytania oraz wspaniałą degustację.


Podczas kolejnej wizyty w Rzeszowie na pewno odwiedzimy Wasz sklep.
ZakładCukierniczo-Piekarniczy IZA Izabela Szczęch

Rzeszów, ul. gen. Pułaskiego 1


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza